Od przyszłego roku zostanie obniżony – z 150 tys. zł do 100 tys. zł – limit dla amortyzacji i leasingu samochodów osobowych emitujących co najmniej 50 g CO2 na kilometr.
Wynika to z uchwalonej już kilka lat temu nowelizacji – z 2 grudnia 2021 r. zmieniającej ustawę o elektromobilności i paliwach alternatywnych oraz niektóre inne ustawy (Dz.U. poz. 2269 ze zm.).
Nowe przepisy dotyczące podatkowych limitów w zakresie amortyzacji i leasingu operacyjnego aut wejdą w życie od 1 stycznia 2026 r. i budzą teraz skrajne oceny. Jest też problem z przepisem przejściowym – w odniesieniu do samochodów użytkowanych na podstawie umów leasingu operacyjnego.
Mniejszy limit dla większości aut
– Zmiany dotyczące obniżenia limitu do 100 tys. zł mają zachęcać przedsiębiorców do sukcesywnej wymiany pojazdów spalinowych na niskoemisyjne – przypomina Jakub Faryś, prezes Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.
Słychać jednak głosy krytyki, ponieważ – jak zauważa Maciej Jankowski, doradca podatkowy z kancelarii Paczuski Taudul – od czasu uchwalenia nowelizacji w 2021 r. znacznie wzrosła cena nowego samochodu osobowego. W 2024 r. przekroczyła ona – według danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar – już 180 tys. zł.
– Tymczasem w odniesieniu do zdecydowanej większości pojazdów limit kosztów podatkowych spadnie do zaledwie 100 tys. zł – zwraca uwagę Maciej Jankowski.
Wyjaśnia, że powodem będzie wyjątkowo restrykcyjny próg emisji CO2 – 50 g na kilometr. Ograniczy on możliwość skorzystania z dotychczasowego limitu podatkowego w wysokości 150 tys. zł.
Ekspert podkreśla, że taki poziom emisji jest całkowicie nieosiągalny zarówno dla samochodów spalinowych, jak i dla większości hybryd. Dlatego – zdaniem doradcy – konieczne są kolejne zmiany w podatkowych przepisach i to jeszcze przed końcem 2025 r.
Tak jest
Przypomnijmy, że obecnie od przychodu podatkowego można odliczyć odpisy amortyzacyjne w części ustalonej od wartości auta nieprzekraczającej 150 tys. zł. Amortyzacja od wartości samochodu przekraczającej ten limit nie jest podatkowym kosztem.
To samo dotyczy rat przy leasingu operacyjnym.
W przypadku samochodów elektrycznych i napędzanych wodorem limit ten jest większy i wynosi 225 tys. zł. Chodzi jednak wyłącznie o pojazdy elektryczne w rozumieniu art. 2 pkt 12 ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 110 ze zm.) oraz auta napędzane wodorem w rozumieniu art. 2 pkt 15 tej ustawy.
Podwyższony limit dla aut elektrycznych nie dotyczy więc takich samochodów, jak popularne hybrydy – tu do końca 2025 r. obowiązuje standardowy limit 150 tys. zł.
Zasady te wynikają z art. 23 ust. 1 pkt 4 lit a i b, art. 23 ust. 1 pkt 47a i art. 23 ust. 5e ustawy o PIT i analogiczne: art. 16 ust.1 pkt 4 lit a i b, art. 16 ust. 1 pkt 49a i art. 16 ust. 5e ustawy o CIT.
Tak będzie
Od 2026 r. podatkowy limit dotyczący amortyzacji i rat leasingowych będzie zależał od poziomu emisji CO2 silnika spalinowego samochodu osobowego. Poziom ten będzie określany na podstawie danych zawartych w centralnej ewidencji pojazdów, o której mowa w art. 80a prawa o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1251 ze zm.). Jeżeli będzie on równy lub wyższy niż 50 g na kilometr, to limit podatkowy będzie wynosił 100 tys. zł. Jeżeli poziom emisji spalin będzie mniejszy, wówczas przedsiębiorca będzie mógł stosować limit na dotychczasowym poziomie, czyli 150 tys. zł.
Te same zasady będą dotyczyły hybryd. W zależności od ich poziomu emisji CO2 limit podatkowy będzie wynosił 100 tys. zł lub 150 tys. zł.
Bez zmian pozostaną podatkowy limit dla samochodów elektrycznych i z napędem wodorowym. Po 31 grudnia 2025 r. nadal będzie on wynosił 225 tys. zł.